O nas

Moje zdjęcie
Jesteśmy rodzinką z Krakowa, która rok po przyjściu na świat bliźniaków postanowiła zmienić nieco swoje życie (i tak już wywrócone do góry nogami z tytułu narodzenia się dwóch Brzdąców!) i przenieść się na czas jakiś do Azji. Oto blog o Wróbelkowym świecie - codziennym życiu oraz o podróżach małych i dużych...Na przekór stereotypom, że pojawienie się dziecka (dwójki dzieci naraz) oznacza uziemienie i rezygnację z własnych planów, chęci podróży i poznawania świata...Nie chcemy rezygnować z marzeń, co więcej - teraz zamierzamy realizować je razem! *** Wróciliśmy już z Malezji, obecnie mieszkamy na południowym krańcu Polski...I tylko czasem nam tęskno do azjatyckiego życia! I mamy nadzieję, że wkrótce, choć na chwilę, do niego wrócimy:)

sobota, 30 marca 2013

Świąteczny czas

Happy Easter everyone ;)

...dzisiaj mija rok od naszego powrotu z Malezji i łezki nam się w oczkach kręcą...
ale dziś też przyjechaliśmy do Krakowa na ten świąteczny czas, więc dobre nastroje nam dopisują!
I śnieg jest, dużo śniegu, więc i zajączka wielkanocnego może ulepimy! Albo śnieżny tort...w Poniedziałek Wielkanocny Brzdące będą świętować swoje 3 urodzinki!!!

niedziela, 24 marca 2013

Niedzielny Tata

- Mamusia jest bajdzo dzielna! - powiedział przy stole Brzdąc Antosiowy.
- Tak! A Tata jest niedzielny, bo obieja pomajańcza nożem! - przyznał Wiktorkowy.

sobota, 23 marca 2013

Bach to, czy nie Bach?!

Sobotni poranek, telewizja śniadaniowa w jednej ze stacji, a w niej - Grzegorz Markowski.
- Ooo, to pan Bach! - woła na jego widok Brzdąc Wiktorkowy.
- Nie, to pan Markowski! - odpowiadam.
- Wygląda całkiem jak pan Bach! - dodaje Wiktorek.
- ...
- A mozie to pan Mozart?! - pyta Antoni...:)

niedziela, 17 marca 2013

Dialog z Zygzakiem

Niedzielne popołudnie, Brzdąc koloruje rysunek najsłynniejszego ostatnio auta i tak mówi do siebie:
- Gdzie jest mój tatuś? - myśli Antoś.
- Gdzieś sobie poszedł. - powiedział Zygzak McQueen ;)

czwartek, 14 marca 2013

Jazda bez trzymanki

- Kuwa mać! - powiedział nagle Brzdąc Wiktorkowy, pomiędzy jednym a drugim kęsem kanapki.
- ???
- Kuwa mać!
- Kochanie, dlaczego mówisz tak brzydko? Nie wolno tak mówić.
- To Tata tak mówi!
- Tata tak brzydko powiedział?! Kiedy?!
- Do samochodu tak powiedział!
- Do samochodu?!
- Tak, bo jechał i jechał, i nie miał gdzie zapajkować!..

I wszystko stało się jasne:)

piątek, 8 marca 2013

Wieczorne pytania

- Mamusiu, jaka to jest stópka? - zapytał Brzdąc Antosiowy, wskazując na jedną ze swych stóp.
- Śliczna!-odpowiedziałam błyskawicznie.
- No tak! Ale pjawa, czy lewa?!