Wyjście na niedzielny spacer, Brzdące ubierają buty.
Pierwszy, Wiktorkowy, szybciutko ubrał kalosze, sprawnie, choć odwrotnie, czemu towarzyszylo jęknięcie:
- "Ups, chyba odwjotnie ubjałem!"
Drugi, Antosiowy, ubiera i ubiera na stojąco te kalosze, i ubrać nie może, czemu towarzyszy jęczenie:
- "Ejo, ty butu! Musisz mi wskoczyć do nogi!" :)
Ps. Jak się już ubrali, to było tak...
O nas
- Wróbelki
- Jesteśmy rodzinką z Krakowa, która rok po przyjściu na świat bliźniaków postanowiła zmienić nieco swoje życie (i tak już wywrócone do góry nogami z tytułu narodzenia się dwóch Brzdąców!) i przenieść się na czas jakiś do Azji. Oto blog o Wróbelkowym świecie - codziennym życiu oraz o podróżach małych i dużych...Na przekór stereotypom, że pojawienie się dziecka (dwójki dzieci naraz) oznacza uziemienie i rezygnację z własnych planów, chęci podróży i poznawania świata...Nie chcemy rezygnować z marzeń, co więcej - teraz zamierzamy realizować je razem! *** Wróciliśmy już z Malezji, obecnie mieszkamy na południowym krańcu Polski...I tylko czasem nam tęskno do azjatyckiego życia! I mamy nadzieję, że wkrótce, choć na chwilę, do niego wrócimy:)
poniedziałek, 22 kwietnia 2013
niedziela, 14 kwietnia 2013
Kraków vs Cieszyn
- Nasz Kjaków jest wysoki, nazywa się blok. Ale ma małą podłogę*. - powiedział Brzdąc Wiktorkowy.
- A Cieszyn jest niski, nie nazywa się blok. Chyba kamienica on się nazywa. I ma napjawdę bajdzo dużą podłogę**! - dodał Antosiowy.
- No tak, a ja Ciebie kocham mamuniu mocniej bajdzo niż Antoś, wiesz?! - wyznał Wiki.
* Zapewne chodziło o powierzchnię naszego mieszkania w krakowskim bloku, równą 65m2.
** Zapewne chodziło o powierzchnię mieszkania w cieszyńskiej kamienicy, równą 130m2.
W każdym razie, Juniory porozumiewają się świetnie:)
- A Cieszyn jest niski, nie nazywa się blok. Chyba kamienica on się nazywa. I ma napjawdę bajdzo dużą podłogę**! - dodał Antosiowy.
- No tak, a ja Ciebie kocham mamuniu mocniej bajdzo niż Antoś, wiesz?! - wyznał Wiki.
* Zapewne chodziło o powierzchnię naszego mieszkania w krakowskim bloku, równą 65m2.
** Zapewne chodziło o powierzchnię mieszkania w cieszyńskiej kamienicy, równą 130m2.
W każdym razie, Juniory porozumiewają się świetnie:)
czwartek, 11 kwietnia 2013
Tacy sami
- Ja, Wiki, jestem taki sam jak Mamunia! - powiedział Brzdąc słodko przed snem.
- ...tylko nie mam jeszcze takich długich nogów!..- kontynuował.
- Ja tesz jestem taki sam jak Mamusia! - wtórował Bratu Antoś.
- ...tylko musi mi jeszcze taka duża pupa ujosnąć!.. - dodał.
- ...tylko nie mam jeszcze takich długich nogów!..- kontynuował.
- Ja tesz jestem taki sam jak Mamusia! - wtórował Bratu Antoś.
- ...tylko musi mi jeszcze taka duża pupa ujosnąć!.. - dodał.
sobota, 6 kwietnia 2013
Jego wysokość
- Wiktorku, podaj mi proszę bluzkę Antosia. - zwróciłam się do Brzdąca.
- ... - popatrzył zza autek Wiki.
- Wiktorku, podaj mi bluzkę, bo Antoś zmarznie.
- ... - popatrzył znów niewzruszony.
- Podaj mi bluzkę, proszę Cię o to!
- No dobźe, Wasza wysokość! - odparł Wiki i pospiesznie po nią ruszył!
- ... - popatrzył zza autek Wiki.
- Wiktorku, podaj mi bluzkę, bo Antoś zmarznie.
- ... - popatrzył znów niewzruszony.
- Podaj mi bluzkę, proszę Cię o to!
- No dobźe, Wasza wysokość! - odparł Wiki i pospiesznie po nią ruszył!
czwartek, 4 kwietnia 2013
Szok katarowy
- Ty Smarkaczu! - zdarzyło się powiedzieć Tacie do Brzdąca.
- Ja nie jestem katajem!!! - westchnął oszołomiony Antoni.
- Ja nie jestem katajem!!! - westchnął oszołomiony Antoni.
środa, 3 kwietnia 2013
Piraci
- Ja chcem oglądać Pijatów z Nibylandii! - powiedział Brzdąc.
- Ja też chcem oglądać Pijatów! - dodał drugi.
- Nie, Kochani...Piraci z Nibylandii są dla starszych dzieci! - odpowiedziałam.
- Ale peciesz (czyt.: przecież) Wiki jest stajszy!!!
- Ja też chcem oglądać Pijatów! - dodał drugi.
- Nie, Kochani...Piraci z Nibylandii są dla starszych dzieci! - odpowiedziałam.
- Ale peciesz (czyt.: przecież) Wiki jest stajszy!!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)