- Kochanie, co dzisiaj robiłeś w przedszkolu?
- Wielką kupę zjobiłem! - odpowiedział Brzdąc A...Cóż, nie to chciałam usłyszeć :)
- Mamo, a N. dzisiaj wkładał paluchy do pupy! - powiedział pozostając w tym nurcie, Antoni.
- ???
- No tak, a pepciesz (czyt.: przecież) nie wolno tak jobić! - stwierdził Brzdąc Antosiowy.
- Tak, nie wolno wkładać paluchów do pupy! Ale dlaczego? - zapytał Wiktorkowy.
- Yyy...bo w pupie mogą się czaić pasożyty! - odpowiedziałam szybciutko.
- Tak, a pasożyty to są właśnie panowie tacy malutcy, oni siedzą głęboko w pupie i jej pilnują, żeby nikt nigdy nie wkładał paluchów! - powiedział z dumą w głosie Antoni...
O nas
- Wróbelki
- Jesteśmy rodzinką z Krakowa, która rok po przyjściu na świat bliźniaków postanowiła zmienić nieco swoje życie (i tak już wywrócone do góry nogami z tytułu narodzenia się dwóch Brzdąców!) i przenieść się na czas jakiś do Azji. Oto blog o Wróbelkowym świecie - codziennym życiu oraz o podróżach małych i dużych...Na przekór stereotypom, że pojawienie się dziecka (dwójki dzieci naraz) oznacza uziemienie i rezygnację z własnych planów, chęci podróży i poznawania świata...Nie chcemy rezygnować z marzeń, co więcej - teraz zamierzamy realizować je razem! *** Wróciliśmy już z Malezji, obecnie mieszkamy na południowym krańcu Polski...I tylko czasem nam tęskno do azjatyckiego życia! I mamy nadzieję, że wkrótce, choć na chwilę, do niego wrócimy:)