Drugi dzień Chińskiego Nowego Roku "świętowaliśmy" z nawiązką, spacerując całe popołudnie uliczkami dzielnicy Chinatown w Kuala Lumpur, odwiedzając buddyjskie świątynie, uczestnicząc w pokazie tańca smoka, obserwując to, co dzieje się dookoła nas oraz podziwiając atmosferę, jaka towarzyszy obchodom tego dnia...
Nasi mali Chińczycy ;)
PS. Do późnych godzin nocnych, tak w wigilię Nowego Roku, jak i pierwszego i drugiego dnia, podziwialiśmy pokazy sztucznych ogni!
O nas
- Wróbelki
- Jesteśmy rodzinką z Krakowa, która rok po przyjściu na świat bliźniaków postanowiła zmienić nieco swoje życie (i tak już wywrócone do góry nogami z tytułu narodzenia się dwóch Brzdąców!) i przenieść się na czas jakiś do Azji. Oto blog o Wróbelkowym świecie - codziennym życiu oraz o podróżach małych i dużych...Na przekór stereotypom, że pojawienie się dziecka (dwójki dzieci naraz) oznacza uziemienie i rezygnację z własnych planów, chęci podróży i poznawania świata...Nie chcemy rezygnować z marzeń, co więcej - teraz zamierzamy realizować je razem! *** Wróciliśmy już z Malezji, obecnie mieszkamy na południowym krańcu Polski...I tylko czasem nam tęskno do azjatyckiego życia! I mamy nadzieję, że wkrótce, choć na chwilę, do niego wrócimy:)