O nas

Moje zdjęcie
Jesteśmy rodzinką z Krakowa, która rok po przyjściu na świat bliźniaków postanowiła zmienić nieco swoje życie (i tak już wywrócone do góry nogami z tytułu narodzenia się dwóch Brzdąców!) i przenieść się na czas jakiś do Azji. Oto blog o Wróbelkowym świecie - codziennym życiu oraz o podróżach małych i dużych...Na przekór stereotypom, że pojawienie się dziecka (dwójki dzieci naraz) oznacza uziemienie i rezygnację z własnych planów, chęci podróży i poznawania świata...Nie chcemy rezygnować z marzeń, co więcej - teraz zamierzamy realizować je razem! *** Wróciliśmy już z Malezji, obecnie mieszkamy na południowym krańcu Polski...I tylko czasem nam tęskno do azjatyckiego życia! I mamy nadzieję, że wkrótce, choć na chwilę, do niego wrócimy:)

piątek, 20 stycznia 2012

Ideał sięgnął bruku

Adaptacja Brzdąców do tropików przebiega nad wyraz dobrze (odpukać!), apetyt i dobre nastroje Im dopisują, wydawać by się mogło, że aż za bardzo...Gadzina pochłania niezliczone ilości jedzenia (ku mojemu zadowoleniu i rozpaczy Taty, który to chce mieć szczupłych Synów swych), świetnie się bawi i grasuje - dzień w dzień, a właściwie noc w noc - do ok 23-24 godziny...a potem...jeśli chodzi o Brzdąca Wiktorkowego - nie mamy żadnych zarzutów: jak już padnie, tak śpi ładnie na swoim własnym materacyku, w swoim pokoiku, w jednej pozycji, aż do rana. Ale za to z Brzdącem Antosiowym, niestety, przetestowaliśmy już wszystkie, poza "Donkey Kong", pozycje...
http://www.joemonster.org/art/19143/Pozycje_dziecka_w_lozku_rodzicow

Ideał pedagogiczny sięgnął bruku! Ale jak tylko się wyśpię, popracuję nad tym :)