O nas

Moje zdjęcie
Jesteśmy rodzinką z Krakowa, która rok po przyjściu na świat bliźniaków postanowiła zmienić nieco swoje życie (i tak już wywrócone do góry nogami z tytułu narodzenia się dwóch Brzdąców!) i przenieść się na czas jakiś do Azji. Oto blog o Wróbelkowym świecie - codziennym życiu oraz o podróżach małych i dużych...Na przekór stereotypom, że pojawienie się dziecka (dwójki dzieci naraz) oznacza uziemienie i rezygnację z własnych planów, chęci podróży i poznawania świata...Nie chcemy rezygnować z marzeń, co więcej - teraz zamierzamy realizować je razem! *** Wróciliśmy już z Malezji, obecnie mieszkamy na południowym krańcu Polski...I tylko czasem nam tęskno do azjatyckiego życia! I mamy nadzieję, że wkrótce, choć na chwilę, do niego wrócimy:)

wtorek, 29 listopada 2011

Kółka do kwadratu!

Brzdące kochają auta. Właściwie, to jeszcze nie potrafią po polsku prawidłowo nazwać swojego przedmiotu pożądania, mówią: "brruma" (auto), "tituja" (ciężarówka - nie pytajcie, dlaczego!?), a ze żłobka przynieśli takie angielskie słownictwo, jak: "kar" (car) i "tra" (truck). W każdym razie, tak samo gorącym uczuciem pałają do pojazdów mechanicznych, jak i ich...kółek! Odkąd nauczyli się rozpoznawać kółka (wskazywać na autkach-zabawkach, w książeczkach i w magazynie motoryzacyjnym Taty, a także na naszym "prawdziwym" samochodzie) i je artykułować, robią to namiętnie! Myśleliśmy, że w końcu, wraz z nabyciem umiejętności nazywania innych przedmiotów, przestaną jak papugi dwie powtarzać "kółka, kółka", a tymczasem "problem kółkowy" narasta:)

Brzdące wszędzie widzą kółka (zgodnie zresztą z kształtem danych przedmiotów), co jest dla nas bardzo zabawne, a czasem i zaskakujące, bo Brzdące sięgają wzrokiem tam, gdzie nasz wzrok nie sięga, albo przynajmniej umysł nie rejestruje danego przedmiotu jako "kółko". I tak na ten przykład...przycisk do windy to "kółko", lampa w windzie "kółko", znak "don`t smoke" - "kółko", wizjer w drzwiach "kółko", tarcza na zegarku - "kółko", ba!-nawet na majteczkach w kropeczkach Mamy próbują wskazać "kółka", oliwka na pizzy to też "kółko"! Ostatnio jednak przeszli samych siebie...otóż jeden Brzdąc - podniecony rzucił się na drugiego z szaleńczym "kółko" na ustach, bo dostrzegł, że...głowa Braciszka jest okrągła!!!