O nas

Moje zdjęcie
Jesteśmy rodzinką z Krakowa, która rok po przyjściu na świat bliźniaków postanowiła zmienić nieco swoje życie (i tak już wywrócone do góry nogami z tytułu narodzenia się dwóch Brzdąców!) i przenieść się na czas jakiś do Azji. Oto blog o Wróbelkowym świecie - codziennym życiu oraz o podróżach małych i dużych...Na przekór stereotypom, że pojawienie się dziecka (dwójki dzieci naraz) oznacza uziemienie i rezygnację z własnych planów, chęci podróży i poznawania świata...Nie chcemy rezygnować z marzeń, co więcej - teraz zamierzamy realizować je razem! *** Wróciliśmy już z Malezji, obecnie mieszkamy na południowym krańcu Polski...I tylko czasem nam tęskno do azjatyckiego życia! I mamy nadzieję, że wkrótce, choć na chwilę, do niego wrócimy:)

środa, 15 lutego 2012

Wrotkami fascynacja

Tymczasem Brzdące przechodzą fascynację książeczkami z serii "Baby Einstein", a w jednej z nich zobaczyły wrotki. Po raz pierwszy w życiu ujrzały wrotki i chyba się zakochały! Za każdym razem widząc je, wołają "shoe brrruma!", czyli w wolnym tłumaczeniu but na kółkach:) i "nie nie!", co oznacza, że też by takie chciały..."Come Mama, shoe brrruma!" - już, teraz, natychmiast! Juniory są niezmiennie zauroczone także samymi shoes, kilka razy dziennie przenoszą buty z miejsca na miejsce, pojawiły się też próby chodzenia po domu w butach Taty, zdarza się Im też bawić się butem, wkładając do niego mniejsze zabawki czy klocki...Nade wszystko Brzdące kochają autka i inne pojazdy mechaniczne, wszędzie widzą kółka (a kiedy mnie o tym informują, krzycząc: "kółko, koło!", to i owszem, ja też wówczas je zauważam), więc wrotki stały się absolutnym hitem;) Swoją drogą, zobaczymy, jak długo będą na topie!

PS. Niestety, w Malezji nie uświadczyliśmy widoku osób jeżdżących na wrotkach czy rolkach, więc dopiero w Polsce przekonamy się, czy "prawdziwe" wrotki też zafascynują Brzdące!